Uzależnieni od mody

Przeglądając gazety czy strony w Internecie, słuchając radia albo oglądając telewizję, nie trudno zauważyć, że zewsząd otacza nas moda. Światowi projektanci tworząc w zaciszu swoich pracowni wspaniałe kreacje dyktują trendy, za którymi podążają później ludzie na całym globie. Moda, styl stały się dla wielu sprawą priorytetową w życiu. Oczywiście większość zachowuje umiar i wybierając się na zakupy albo do kosmetyczki chce po prostu wyglądać dobrze oraz nowocześnie. Są jednak tacy, którzy w pogoni za modą tracą zdrowy rozsądek i umiar. Moda staje się wtedy prawdziwym uzależnieniem, a wyglądanie stylowo kompletną obsesją. Tym samym mówiąc o modzie można wskazać na zagrożenia jakie ze sobą niesie. Uzależnieni od mody stają się niewolnikami ubrań, kosmetyków i innych stylowych akcesoriów czy dodatków. Na kupienie odzieży z najnowszych kolekcji są w stanie wydać każde pieniądze. Ludzie tacy z trudem akceptują siebie i swoje otoczenie – każdy bowiem, kto nie spełnia według nich wymagań dyktowanych przez najświeższe trendy, jest poddawany surowej krytyce. Często dochodzą do tego problemy ze zdrowiem. Dotyczy to zwłaszcza dążenia do rozmiaru „zero” oraz katowanie się nieodpowiednimi dietami i ćwiczeniami, co rezultacie może skończyć się poważnymi zaburzeniami odżywiania (takimi jak anoreksja czy bulimia).

Blogi dotyczące mody

Obecnie każdy, kto ma dostęp do Internetu (i rzecz jasna potrafi się nim posługiwać) może prowadzić swój własny internetowy pamiętnik, czyli mówiąc prosto blog. Specjalną kategorię blogów stanowią te poświęcone modzie, ubraniom, urodzie i wyglądowi. Młode dziewczyny (najczęściej są to właśnie dziewczyny), które interesuje moda, styl, umieszczają na takich blogach wpisy dotyczące ciekawych stylizacji czy pożądanych ubrań albo elementów stroju. Blogi szafiarek – bo tak zaczyna mówić się na osoby prowadzące tego typu strony – to kopalnie inspiracji i zdjęć związanych z modnym oraz stylowym życiem. Co ciekawe, wpisy, jakie możemy tam znaleźć, nie dotyczą tylko ubrań i kosmetyków, ale ogólnie stylowego życia i bycia „na czasie”. Często więc znajdziemy tam oryginalne przepisy kucharskie, informacje o ciekawych wydarzeniach kulturalnych albo komentarze dotyczące nowych, modnych przedmiotów (takich jak laptopy, rowery czy płyty CD popularnych wykonawców). W rozumieniu dzisiejszych, świadomych siebie kobiet, moda to nie tylko dobry wygląd – to styl życia, o którym trzeba dyskutować, dzielić się wrażeniami i inspiracjami. Kobiety chcą nie tylko modnie wyglądać, ale także modnie żyć. Blogi o modzie to także sposób na to, aby nie tylko biernie podążać za trendami, ale i czynnie uczestniczyć w ich tworzeniu.

Fashionistki – popularne blogi o modzie

Blogi, internetowe dzienniki, od wielu lat królują w sieci. Trudno spotkać dziś internautę, który nie śledzi jakiegoś bloga – regularnie lub przynajmniej sporadycznie, co jakiś czas „hurtowo” czytając zaległe wpisy. Ostatnimi czasy coraz większą popularność zdobywają sobie blogi poświęcone modzie. Prowadzą je zazwyczaj młode dziewczęta i kobiety, które interesują się ubraniami i modnymi dodatkami. Głównym tematem takich blogów jest moda, styl. Autorki takich blogów określa się mianem fashionistek lub też przekładając to na język polski – szafiarek. Umieszczane są we wpisach przede wszystkim porady dotyczące mody, stylu i urody. Szafiarki dzielą się ze swoimi czytelniczkami uwagami na temat najnowszych trendów, czasami chwalą się udanymi zakupami. Ważną rolę w istnieniu takich blogów odgrywają dyskusje, jakie toczą się w komentarzach danych notek. Czytelniczki wraz z autorką komentują określone stylizacje, dyskutują na temat stylu znanych osób, dzielą się także poradami dotyczącymi dobierania strojów i tego, jak wyglądać modnie. Blogi fashionistek to ciekawe zjawisko społeczne. Widać wyraźnie, że w dobie Internetu tym osobom, które interesują się modą i stylem, nie wystarcza już tylko czytanie o modzie w gazetach. Młode dziewczyny pragną także tworzyć modę i rozmawiać o niej z innymi osobami zainteresowanymi tym tematem.

Jak młode dziewczyny szukają swojego stylu

Nastolatki z reguły nie chcą tak samo wyglądać. Nie mam na myśli tych, dla których wyznacznikiem dobrego stylu są białe kozaczki, najlepiej za kolana i z ażurkiem, a do tego krótka spódniczka i równie krótka kurteczka. Myślę o tych, które w internecie zakładają swoje blogi, organizują akcje wymiany ciuchów pomiędzy sobą, spotykają się w różnych miastach i miejscach właśnie w tym celu. Za kilka złotych można kupić naprawdę unikatowe dodatki, torebki. Niewiele trzeba by ubrać się inaczej niż wszyscy. Ale moda, styl wynikają nie tylko z tego co mamy na sobie, ale także z naszego sposobu myślenia. Jeżeli fascynują nas ubrania i kolekcje sprzed lat, poszukajmy czegoś, co dopasujemy do siebie. W szafach mamy i babci z pewnością znajdzie się niejedno cudo, którego nie znajdziemy na żadnym wybiegu.Możemy przy pomocy dodatków zmienić wygląd naszych ubrań – nawet te z seryjnej produkcji, a wzbogacone jakimś pomysłem staną się niepowtarzalnymi. Można spotkać na ulicy dziewczyny, które noszą torebki, z pewnością własnoręcznie zrobione – z resztek różnych materiałów, ale zgrabnie skomponowanych, z dżinsu, wykonane na szydełku. Może nie są one tak eleganckie jak z zakładu produkcyjnego, ale są jedyne, wyjątkowe, zrobione przez nas dla nas. I świadczy to na pewno o większej klasie, niż kupienie w sklepie kolejnej, takiej samej rzeczy.

Dlaczego większość ludzi ubiera się podobnie

Chodząc ulicami, rzadko można spotkać kogoś, czyj ubiór przyciąga wzrok. Ubrania przeważnie w czerniach i odcieniach szarości, podobne fasony, podobne fryzury. Młode dziewczyny z ufarbowanymi na czarno lub biały blond włosami, długimi, postrzępionymi, z kolczykiem na twarzy. Gdyby postawić obok siebie kilka dziewczyn w zbliżonym wieku, nie zauważylibyśmy żadnej indywidualności. Z czego to się bierze? Moda, styl, to przede wszystkim naśladownictwo. W określonych grupach, koleżanki zawsze będą podobnie się ubierać, z tego względu, że określone wzorce są wśród nich. Całe szczęście, że z polskich ulic powoli znikają białe kozaki, które koszmarnie wyglądały w zestawieniu z czarnymi krótkimi kurtkami. Niedawno odwiedziły Polskę dwie znane brytyjskie stylistki. Chodząc po ulicach polskich miast wynajdywały osoby, które po odpowiedniej ‘przeróbce’ radykalnie zmieniały swój wygląd i styl. Ubrania, które im proponowano nie były pozycjami ze znanych, markowych kolekcji. Po prostu były starannie dobrane do danej figury, krojem i kolorem. Bardzo wiele polotu dodawały wszelkie dodatki, oraz nowa, często w nowym kolorze fryzura. Może więc zamiast kupować kolejne ciuchy, które kupiła koleżanka, zrobić przed lustrem rachunek sumienia, popatrzeć na siebie krytycznym okiem i zastanowić się przed kolejnym zakupem. Czasem zwykła, kolorowa apaszka za pięć złotych może dużo zmienić.

Czy moda w czasach PRL-u była nudna?

Nasza wiodąca i jedyna słuszna partia nie zdołała wpłynąć na nas względem ubioru. Każda pani domu potrafiła sama wyczarować w domu jakąś niepowtarzalna kreacje – w sklepach były pustki, a ludzie biegali nie za modą, ale za jedzeniem. W sklepach z materiałami pojawiały się kupony kretonu, krempliny – czy ktoś w ogóle pamięta to paskudztwo rodem z USA? Koszmarny, gruby, syntetyczny, z wytłaczanymi wzorami materiał, w okropnych kolorach. Najmodniejsze wtedy suknie ślubne, garsonki, żakiety właśnie szyte były z tejże krempliny. Ale mimo to, panie przerabiały różne ubrania, a przy pomocy dodatków tworzyły z nich niejednokrotnie fantastyczne kreacje. W dodatku, drugiej takiej nie było. Moda, styl domowym sumptem. Co się wtedy nosiło? Spodnie – dzwony, najlepsze były z dżinsu, ale można było takie kupić tylko w Peweksie. Spódnice – bananówki, kolorowe, długie, nawiązujące do epoki dzieci kwiatów. Koszule dżinsowe, też z Pewexu. Podkoszulki na ramiączkach. Podkoszulki bawełniane farbowane domowym sposobem w nieregularne wzory. Płaszcze wiosenne i jesienne – obowiązkowo były to trencze z paskiem. Tenisówki – do szkoły, do pracy, po pracy, a zimą niezapomniane Relaxy, na specjalne kupony. Mimo wszystko, porównując ówczesne ulice do dzisiejszych – chyba wtedy młodzież była bardziej kolorowo ubrana. Na przekór wszystkiemu.

Światowe centra mody przyciągają turystów

Takich miast w świecie jest kilka. Niekwestionowaną stolicą mody jest Mediolan. Miasto, które łączy modę, kulturę i sztukę jest atrakcyjne dla turystów z całego świata przez cały rok. To tu kreowane są na wybiegach najnowsze, najbardziej odważne kolekcje światowych projektantów. Moda, styl przenoszone są stąd na cały świat. Marzeniem każdej modelki jest wybieg w Mediolanie. Największe marki świata mają tutaj swoje butiki, salony, każdy miłośnik zakupów może na słynnej ulicy Via Montenapoleone zajrzeć do Prady, Gucciego, Dolce & Gabany, czy też do Armaniego. Drugim takim miejscem na ziemi jest Paryż, gdzie pokazy kolekcji Haute Couture ściągają miłośników całego świata. Mieszkanki Paryża, zgrabne, nienagannie ubrane, ozdobione dyskretną biżuterią, sprawiają wrażenie, że paryska moda jest nieprzemijająca, że wybiega ponad wszelkie pokazy. Paryski styl, bo tak go można nazwać, to jest elegancja obejmująca całość – od ubrania, poprzez sposób bycia, zachowania, włącznie z charakterem. W Rzymie, kolejnym miastem mody, pokazy nowych kolekcji kojarzą się z Hiszpańskimi Schodami, na których każdy pokaz jest przeżyciem artystycznym samym w sobie. W każdym z tych miast oprócz najelegantszych markowych sklepów i pokazów mody, można również, a może przede wszystkim zobaczyć z bliska światowej klasy zabytki, galerie, muzea, których wartość jest bezcenna.

Ikony mody – klasyczna elegancja we współcześci

Odkąd kino, a potem telewizja zagościły na dobre w naszym życiu, wyznacznikami trendów mody stało się wiele sławnych aktorek i aktorów, a naśladowały je tysiące ludzi na całym świecie. Audrey Hepburn – niezapomniana odtwórczyni najważniejszych ról w wielu kultowych już filmach, jak ‘Śniadanie u Tiffany’ego’, ‘Sabrina’, ‘Rzymskie wakacje’ wprowadziła klasyczną ‘małą czarną’, białą koszulową bluzkę, czarny top, balerinki, kapelusze z dużym rondem i biżuterię z pereł. Grace Kelly, eleganckie w swej prostocie stroje – klasyczne sukienki, garsonki – podkreślała swoimi nienagannymi manierami, dobrze ułożoną fryzurą, delikatnym makijażem i dodatkami – eleganckimi torebkami. Jej moda, styl zaprowadziły ją do księcia Rainiera i pałacu w Monako. Merlin Monroe – młoda wspaniała i piękna aktorka prezentowała bardzo skromną elegancję – lekkie, rozkloszowane sukienki na szerokich ramiączkach, wąskie spodnie, podkoszulki, i dodatki – okulary przeciwsłoneczne oraz klipsy. Wielu dzisiejszych projektantów mody nawiązuje w swoich kreacjach do pierwszej połowy dwudziestego wieku, wzorując swoje modele na klasycznej elegancji niezapomnianych gwiazd. Nadal biała, koszulowa bluzka, mała czarna, wąskie spodnie – to podstawa w naszych szafach. Ponadczasowe rzeczy, które są idealne na każdą okazję. A odpowiednio dopasowane do nich dodatki – biżuteria, torebki, szale, apaszki – podkreślą wyjątkowość każdej sytuacji.

Niewygodne ubrania

Nadążanie za modą już w XIV wieku sprawiało ówczesnym kobietom wiele problemów.Hitem były gorsety, czyli sztywne pancerze, które ciasno sznurowane na plecach miały za zadanie wyszczuplenie sylwetki od góry do pasa, podkreślając smukłą talię, a w późniejszych czasach silnie spłaszczające także brzuch. Gorsety XVII wieczne były niczym zbroja – specjalne rusztowania fiszbinowe lub metalowe, skutecznie prowadziły do utraty zdrowia. Moda, styl ‘na osę’ powodowały wiele dolegliwości zdrowotnych ze względu na ciągłe ugniatanie narządów wewnętrznych – krwotoki, a nawet śmierć. Na całe szczęście, w obecnych czasach gorsety są częściami ubioru dekoracyjnymi, podkreślającymi kobiecość, a nie przyprawiającymi o ból. Inną torturą dla kobiet były krynoliny – sztywne krochmalone halki rozłożone na metalowych stelażach, które stanowiły podporę dla szytej z koła ogromnej, rozkloszowanej spódnicy – sukni. Takie męki, aby być ideałem piękności i nienagannej sylwetki kobiety przechodziły od XVII wieku. Czasem średnica krynoliny wynosiła nawet 180 cm, nie było więc mowy o siedzeniu, szybkim kroku, nie mówiąc o kłopotach z pokonywaniem dworskich drzwi. Współczesne krynoliny nie osiągają wagi kilku lub kilkunastu kilogramów, a wykorzystywane są jedynie w sukniach ślubnych lub balowych, jako lekkie rusztowanie do rozłożenia efektownej spódnicy.

W pogoni za modą i stylem

Co to właściwie jest moda? W bardzo ogólnym pojęciu, jest to naśladowanie innych, nie tylko w kwestii ubrania. Moda, styl to także sposób zachowania, mówienia, życia, makijażu, fryzur – wszystkiego, co reprezentuje sobą człowiek na zewnątrz. Możemy wyróżnić grupy awangardowe, czyli poniekąd narzucające nowe trendy w wymienionych wyżej obszarach. Pokazy nowych kolekcji ubrań przygotowywane przez projektantów mody, przyciągają od zawsze rzesze interesujących się tym tematem ludzi. Wielu sławnych aktorów, sportowców, celebrytów tworzy swoje własne kolekcje modowe – ubrania, bielizna, kosmetyki, lub firmuje je swoim nazwiskiem. Temat sam się nakręca, bo kto nie chciałby mieć perfum, torebki lub butów znanej marki. Każda medialna uroczystość jest jednocześnie prezentacją ubiorów projektowanych przez największe światowe domy mody. Jubilerzy przy okazji pokazują swoją najnowszą biżuterię, która ozdabia najpiękniejsze kobiety – aktorki, modelki. Wiadomą rzeczą jest, że jeżeli którejś kobiecie spodoba się dana suknia wieczorowa, z pewnością będzie się ubierać już tylko u tego a nie innego projektanta. We wszystkim potrzebny jest jednak zdrowy rozsądek. Nikt co wieczór nie chodzi w wieczorowych sukniach obwieszony bezcenną biżuterią. Ważne jest wypracowanie swojego własnego stylu, który będzie uzupełniał charakter danej osoby, nie koniecznie nad nim dominując.